Witam!
Minęło trochę czasu od mojego ostatniego wpisu, a wiele ciekawych rzeczy wydarzyło się w ciągu ostatnich prawie 2 tygodni. Po pierwsze i najważniejsze nasza reprezentacja wylosowała grupę eliminacji mistrzostw świata RPA 2010. W naszej bardzo wyrównanej grupie mamy:
1. Czechy – zdecydowany faworyt grupy mający wielu zawodników w roli kluczowych graczy w największych klubach europejskich.
2. Słowacja – nie jest zaliczana do najsilniejszych drużyn, ale ma kilku ciekawych zawodników.
3. Słowenia – przeciętniak.
4. Irlandia Płn. – kolejny średniak, ale bardzo groźny u siebie(na szczęście mamy w okolicy prawie 2 miliony kibiców więc nie mamy się o co martwic).
5. San Marino – bez komentarza.
Kolejne losowanie grup na ME sprawiło wielki entuzjazm, ale trzeba pokonać Austrię i wałczyć o remisy z Niemcami i Chorwacją. Nie jest źle.
W koszykówce trójmiejskiej duuużo się zmieniło. Po pierwsze kolejne ciężko wywalczone zwycięstwo ze średniakiem ligowym Prokomu – trener Kijowy zagrożony. Jego podobno ostatnią szansą był mecz Euroligowy ze Sieną. Według “Przeglądu Sportowego” w razie porażki jego miejsce miał zająć jego asystent Tomas Pacesas.
Mecz ze Sieną był całkowicie jednostronny – koszykarze Kijowego zdobyli przez cala pierwszą polowę Az 21 punktów. W przerwie dzwonil do niego pewien sponsor zwany Ryszardem poszukiwany przez CBŚ, ABW i inne polskie agencje. EłGeniusz musial usłysze niezły opierdziel, ale na nic się to nie zdało, bo koszykarze Prokomu przegrali i to wysoko.
Nastepnego dnia trener kijowy się podał do dymisji. Trenerem zostal pacek i dostal kredyt zaufania i od „fanatycznych” kibicow zwanych przez innych kibiców z całej Polski „popcornami”, a także od zarządu i od sponsora.
Na tym zaległości zakańczamy.
Dodaj komentarz
Brak komentarzy.
Komentarze RSS Identyfikator URI TrackBack
